*Wiersz i Piosenka*

„ Sąsiadeczka wiewióreczka”
 
Sąsiadeczko, wiewióreczko,
co masz oczka czarne.
Nie bójże się, pokaż w lesie,
gdzie masz swą spiżarnię.
 
Wszędzie mam, tu i tam,
czego chcecie, to wam dam.
Fik – myk! Hyc – hyc!
Czego chcecie, to wam da.
 
Sąsiadeczko, wiewióreczko,
co masz rude łapki,
jeśli łaska, sypnij z góry
orzeszków do czapki.
 
Dałabym nawet sześć,
lecz co w zimie będę jeść?
Fik – myk! Hyc – hyc!
Był orzeszek, nie ma nic!
 
Sąsiadeczko, wiewióreczko,
co masz rudy pyszczek,
tu na ziemię rzuć uprzejmie
kila ładnych szyszek.
 
Szyszki masz tu i tam,
wejdź na sosnę, urwij sam,
Fik – myk! Hyc – hyc!
Były szyszki, nie ma nic!

 
KOLOROWE LISTKI TEKST PIOSENKI
Kolorowe listki z drzewa spaść nie chciały.
Kolorowe listki na wietrze szumiały.
Szu, szu, szu, szumiały wesoło.
Szu, szu, szu, wirowały w koło.
Kolorowe listki bardzo się zmęczyły.
Kolorowe listki z drzewa zeskoczyły.
Hop, hop, hop, tak sobie skakały.
Hop, hop, hop, w koło wirowały.
Kolorowe listki spadły już na trawę.
Kolorowe listki skończyły zabawę.
Cicho, sza, listki zasypiają.

 

"Jesień" - wiersz

(M. Gerson-Dąbrowska)

Jesień na paluszkach

Spaceruje w parku

I rozdaje wszystkim

Swe skarby w podarku

Wręcza nam bukiety

Kolorowych liści

I smutek zamienia

W roześmiane myśli

Nasypie w berety

Albo do kieszeni –

Kasztanów, żołędzi

I złotych promieni

Pozdrowi wiewiórkę

Roześmianym echem

A potem pożegna –

Cichutko, z uśmiechem.


 

Przedszkole - drugi dom (piosenka)

1. Gdy dzień wstaje i wita świat,

ranną porą wstaję i ja.

Mama pomaga ubierać się,

do przedszkola prowadzi mnie.

 

Ref. Ja chodzę tam co dzień,

obiadek dobry jem,

a po spacerze w sali

wesoło bawię się,

kolegów dobrych mam,

nie jestem nigdy sam,

przedszkole domem drugim jest.

 

2. Czasem rano trudno mi wstać.

Chciałoby się leżeć i spać,

lecz na mnie auto czeka i miś.

W co będziemy bawić się dziś?

 

Ref. Ja chodzę tam co dzień...

 

3. Zamiast mamy Panią tu mam,

bardzo dużo wierszyków znam.

Śpiewam i tańczę, wesoło mi

i tak płyną przedszkolne dni.

 

Ref. Ja chodzę tam co dzień...

 

Przyrzeczenie - wiersz

                                                                                     Dorota Kluska

My dzieciaki, przedszkolaki,

uroczyście przyrzekamy,

że na co dzień już od progu

wesoło się uśmiechamy.

 

Przy jedzeniu nie gadamy,

nie krzyczymy, lecz mówimy.

Świat ciekawy poznajemy

i wesoło się bawimy.

 

Gdy coś chcemy, to prosimy,

gdy nie wiemy, to pytamy.

Aby wszystkim było łatwiej,

chętnie sobie pomagamy.